czwartek, 4 października 2018

Dzienniki Amerykańskie (11)

Witamy w fantastycznym Las Vegas, Nevada
Późnym środowym wieczorem 25 maja odlecieliśmy Airbusem linii Frontier z Austin w Teksasie. Znowu udało się nie rozbić i po trzygodzinnym locie zjawiliśmy się na lotnisku im. Pata McCarrana w znanej miejscowości rozrywkowej Las Vegas. Dzięki dobrodziejstwu zmiany czasu zaoszczędziliśmy cenne dwie godziny. Co też przyniesie noc w Mieście Grzechu? Czy będzie jak w arcyzabawnej komedii "Kac Vegas", czy może skończy się smętnym wrzucaniem resztek żetonów w automaty? Jest szansa, że dowiecie się tego z dalszej części notatki.