wtorek, 14 listopada 2017

Dzienniki Amerykańskie (9)

Galveston, teksańskie Władysławowo
Kończy się pierwszy z trzech tygodni naszej wyprawy. Po dwóch wieczorach ciężkiej orki, nieutuleni w żali opuszczamy Nowy Orlean. Przez bagna Luizjany i rolnicze krajobrazy Teksasu zamierzamy dotrzeć do stolicy tego stanu - Austin. Jako że to prawie 850 kilometrów, zdecydowaliśmy się zajechać na nocny popas nad Zatokę Meksykańską.