sobota, 15 czerwca 2019

Dzienniki Amerykańskie (12)

Dolina Śmierci
Było późne majowe popołudnie. Słońce w Las Vegas prażyło bez zmiłowania i w tych warunkach odebraliśmy nasz trzeci i ostatni samochód podczas wyprawy do Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tym razem był to biały Nissan Sentra, którym zamierzaliśmy pokonać trasę na zachodnie wybrzeże kraju. Ściślej: do San Francisco. Po drodze czekało jeszcze kilka atrakcji: Dolina Śmierci, park Yosemite i dość nieoczekiwanie miejscowość Fresno.